Wywiad dla „Komsomolskiej prawdy” cz. 1

Jak Dmitrijowi udało się przed ukończeniem 29 roku życia: nauczyć się pięciu języków obcych, dziesięć lat mieszkać i uczyć się w Izraelu, pracować w Niemczech i we Francji? Jak Dmitrij, pracując jako spiker radio Majak, znajduje czas na pisanie książek? Kto obmyśla projekty internetowe Dmitrija Głuchowskiego i kto wymyślił umieszczanie fragmentów książek online?

Moje odkrycia: Indie

Na lotnisku Delhi nowoprzybyłych witają trędowaci. Zwykli hinduscy trędowaci, proszący o jałmużnę, na którą zasłużyli swoją chorobą. Tacy sami podchodzą też do pasażerów riksz na skrzyżowaniach. Poleca się turystom nie kłócić z nimi, aby uniknąć niepotrzebnych scen.

Moje odkrycia: Arabia Saudyjska

W poprzedniej pracy dziennikarskiej, miałem okazję polecieć za prezydentem do Arabii Saudyjskiej. Zdaje się, że wtedy też próbowaliśmy bez skutku ubić z nimi interes, chociaż w tych dawnych latach ropa kosztowała tyle, że nawet zwykli ludzie wariowali. Ale już wtedy patrzyliśmy w przyszłość z podejrzliwością, oczekując od niej różnych podstępów.

Moje odkrycia: Turkmenistan

Szczerze mówiąc, nigdy szczególnie nie interesowałem się Turkmenistanem. Jest sobie taka środkowoazjatycka republika, coś tam jest na pewno z Kirgistanu, a coś z Uzbekistanu, no i bóg z nią. Tak myślałem. Wy pewnie też myślicie podobnie. I bardzo się mylicie. Tak, jak i ja się myliłem. Dlatego, że Turkmenistan okazał się zaczarowanym królestwem.

Moje odkrycia: Czarnobyl

Dla mojego pokolenia, Czarnobyl oznacza nie najstraszniejszą katastrofę technologiczną współczesności; nie historię zatajania przed narodem okrutnego zagrożenia; nie bohaterstwo tych, którzy rzucili się do gaszenia atomowego pożaru własnymi ciałami, niczym mrówki, próbujące uratować podpalone mrowisko.